• Gdzie się podział nasz miesięcznik?

    Pomysły przychodzą i odchodzą, niektóre łapiemy i puszczamy, innym pozwalamy krążyć i dojrzewać, aż jesteśmy pewni, że im podołamy. Są takie sprawy, które mają trwać, ale i są takie, które żyją chwilę. Jeśli jednak zmieniają na lepsze świat choć garstce ludzi – warto im pozwolić dojrzewać i włączać się w nie, choćby miały trwać tylko kilka lat. „Scena Myśli” po ponad trzech latach działania przestała istnieć jako miesięcznik i stowarzyszenie (na początku 2011 roku). Dlaczego dobrze działająca redakcja zamknęła za sobą drzwi? Dogoniło nas życie, które rozesłało członkinie i członków redakcji po świecie. Ktoś wyjechał z naszego wówczas Krakowa, bo trzeba było szukać miejsca dla siebie i rodziny. Ktoś wyjechał…

  • Galeria

    Na „Scenie…” i za kulisami. Zdjęcia z lat 2007-2010 przedstawiają kilka scen z życia redakcji – poza kolegiami i innymi spotkaniami, na których nie tylko porządnie pracowaliśmy, ale też długu i intensywnie rozmawiając, Poniżej możecie zerknąć na kilka kadrów z Ogólnopolskiego Festiwalu Teatrów Niezależnych w Ostrowie Wielkopolskim, którego mieliśmy przyjemność patronem medialnym przez trzy edycje. Poza tym trochę kadrów ze spotkań otwartych Sceny Myśli, gdzie spotykaliśmy się przy różnej okazji.

  • Ludzie

    Wiedziałem, że będę szukać współpracowników wśród ludzi, którzy przychodzą z różnych miejsc.  ​​Przyszli. I stworzyliśmy zespół, który nie tylko się polubił, ale także nauczył się dobrze ze sobą pracować. Przyszliśmy rzeczywiście z zupełnie różnych miejsc. Poglądy społeczne, polityczne i obyczajowe w redakcji rozpinały się jak odbicie bardzo odległych światopoglądów w środowiskach, które znaliśmy. Można sobie wyobrazić, jak ciężkie mogłyby być kolegia przy takich różnicach. Tymczasem te coraz częstsze spotkania w redakcji i poza nią okazały się być jednym z ciekawszych pretekstów do rozmów ściągających kolejnych współpracowników z Polski, Niemiec, Ukrainy, Białorusi czy Litwy. Poza wspólną pracą pojawiły się przyjaźnie i znajomości, które trwają do dziś. I choć “Scena Myśli” już…

  • To był dobry czas

    HISTORIA Zaczęliśmy w 2007 roku, po roku spotkań, rozmów, przekonywań i wątpliwości. Między ulicami Krakowa, mieszkaniem po Jerzym i Annie Turowiczach oraz w pokoju na starych Dębnikach powstała “Scena Myśli”. Nie zawsze szło jak z płatka. Żeby przekonać jedną z redaktorek, że potrafi prowadzić dział i zbudować jego zespół, trzeba było wspólnie przez kilka dni jeździć na rowerze wokół krakowskich Błoni. I poprowadziła dział wzorowo. Scena Myśli była miesięcznikiem prowadzonym wokół tego, co lokalne i konkretne. Kiedy rozmawialiśmy o domu, wartościach, małych ojczyznach, języku, seksualności, Mittel Europie, relacjach między Polską, Ukrainą i Niemcami, literaturze, nauce etc – staraliśmy się pokazywać jak to wszystko ma się do życia i jak można o…

  • Spis numerów

    Ze względu na problemy techniczne obecnie nie jest dostępna zawartość archiwów „Sceny Myśli”. Być może uda się ją za jakiś czas odzyskać. Póki co – spis części artykułów, jakie ukazywały się w latach 2007-2011 na stronach polskiej  edycji miesięcznika.  SPIS WYBRANYCH ARTYKUŁÓW numer archiwalny | 29 listopada 2007 Anna Ledwina, SILNA KOBIETA, SŁABY MĘŻCZYZNA Kinga Banach, MY, CZYLI W DOMU Redakcja , do pary …O DOMU Maciej Pabisek, DOM PSA Grzegorz Wierus, DOM POŚRÓD DOMÓW Redakcja , Zamki na SŁOWACJI Karol Tarnowski, Odpowiedzialność Boga – odpowiedzialność człowieka Maria Pieniążek, Philipp Ortmeier, PHILHARMONIE DER AMEISEN Maria Pieniążek, Philipp Ortmeier, FILHARMONIA MRÓWEK Marcin Polak, REFUTACJA ABSURDU Agata Popielarz, cykl DO PARY Krzysztof M.…